sobota, 9 sierpnia 2014

1.       Gena Showalter – Alicja w krainie zombie

Tytuł może zwodzić, bo jest podobny do popularnej bajki „Alicja w krainie czarów”.  Ale od pierwszych kartek pokochałam tą powieść.  Despotyczny ojciec, który sądzi, że zostanie napadnięty. Córki lekceważą urojenia, a matka patrzy na wszystko z przymrożeniem oka. Do czasu, aż młodsza córka ma występ. Okazuje się, że zakończy się on po zmierzchu.  Głowa domu nie chcę jechać, ale po namowie, zgadza się. I to był błąd. W drodze powrotnej rodzina ma wypadek, ale dzieje się coś dziwnego. Przedziwne stworzenia podobne do ludzi, atakują samochód. Alicja zamieszkuje u babci i dziadka oraz przepisuje się do innej szkoły. Poznaje tam Cole’a  - zabójcę zombie. Wciąga Alicję w niebezpieczny świat wojny pomiędzy łowcami, a żywymi umarlakami. Alicja zauważa pewną zależność- przed atakiem zombie, na niebie pojawia się chmura w postaci królika. Nawet po śmierci jej siostra daje znak Alicji, aby się strzegła.

Książka wciąga w swój niepowtarzalny świat. Pisana młodzieżowym językiem i jest bardzo zrozumiała.  Mimo, iż grubość może na początku przerażać, to gwaratuję, że skończycie ją szybko i nie będziecie mieli jej dość. / książkoholik
Inne z serii:
  • Alicja i Lustro Zombie



2 komentarze:

  1. Czytałam :) Mam i jedną i drugą. :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham te książkę przeczytałam pierwszą i drugą cześć i czekam na następną ;)

    OdpowiedzUsuń