1.
Gena Showalter – Alicja w krainie zombie
Tytuł może zwodzić, bo jest podobny do
popularnej bajki „Alicja w krainie czarów”.
Ale od pierwszych kartek pokochałam tą powieść. Despotyczny ojciec, który sądzi, że zostanie
napadnięty. Córki lekceważą urojenia, a matka patrzy na wszystko z
przymrożeniem oka. Do czasu, aż młodsza córka ma występ. Okazuje się, że
zakończy się on po zmierzchu. Głowa domu
nie chcę jechać, ale po namowie, zgadza się. I to był błąd. W drodze powrotnej
rodzina ma wypadek, ale dzieje się coś dziwnego. Przedziwne stworzenia podobne
do ludzi, atakują samochód. Alicja zamieszkuje u babci i dziadka oraz przepisuje
się do innej szkoły. Poznaje tam Cole’a
- zabójcę zombie. Wciąga Alicję w niebezpieczny świat wojny pomiędzy
łowcami, a żywymi umarlakami. Alicja zauważa pewną zależność- przed atakiem
zombie, na niebie pojawia się chmura w postaci królika. Nawet po śmierci jej
siostra daje znak Alicji, aby się strzegła.
Książka wciąga w swój niepowtarzalny świat. Pisana
młodzieżowym językiem i jest bardzo zrozumiała. Mimo, iż grubość może na początku przerażać,
to gwaratuję, że skończycie ją szybko i nie będziecie mieli jej dość. / książkoholik
Inne z serii:
- Alicja i Lustro Zombie

Czytałam :) Mam i jedną i drugą. :)
OdpowiedzUsuńM.
Kocham te książkę przeczytałam pierwszą i drugą cześć i czekam na następną ;)
OdpowiedzUsuń